Musiałeś dzwonić i świecić oczami, że dostawa nie dojedzie, choć tydzień temu obiecałeś, że "wszystko jest pod kontrolą".
Klient chciał złożyć zamówienie, ale nie mieliśmy zapasu. Poszedł do konkurencji, która dostarcza ten sam towar od ręki.
Klient pyta o status zamówienia, a Ty nie wiesz. Nikt w logistyce nie odbiera, a systemy nie dają jasnej odpowiedzi.
Musiałeś błagać magazyn, żeby Twoje zamówienie wyszło dzisiaj. Sprawna wysyłka powinna być standardem, a u Was trzeba o nią walczyć.
Twój zespół handlowy zamiast zdobywać nowe rynki, spędza połowę czasu na odkręcaniu pomyłek w dostawach i uspokajaniu klientów.
Konkurencja zaoferowała dostawę w 24h. Twoja logistyka potrzebuje 3 dni. Przegraliście kontrakt na starcie przez brak elastyczności.